na początek OLEJ

1998-2003 | silnik: S62

Re: na początek OLEJ

Postprzez Konrad95x » Pt kwi 08, 2016 22:20

Z Millers*m wg mnie jest zasadniczy problem jaki nawet tuaj na forum kktoś publikował badania ale inne analogiczne dane z badań tego oleju w necie są porównywalne i do odnalezienia...Mille*s przy normalnej jeździe codziennej po 10k przebiegu nie trzyma podstawowych parametrów jakościowych świadczących o oleju. A jednak ważne jest ,że olej trzymał parametry nie tylko wtedy gdy jest w opakowaniu.

Foinix ten biuletyn to jest rekomendacja BMW, a tą poprostu się kupuje. BMW rekomendując CAST**LA ,w ASO cały czas kupuje i zalewa to co akurat muszą kupywać przez centrale, a czasami nawet dochodzi do zakupów bezpośrednich w beczkach BMW i wierz mi ,że nie jest to CAST*OL (nie będziemy również wnikać czy to czyjaś perwersja czy celowe działanie). Ludzie po dizeń dzisiejsz myślą, że oryginalne oleje kupywane w BMW mają w środku CAST**LA. Zaś CAST*OL to powszechnia uznana i jakościowa marka produkujaca oleje. Historia początków oleji 10W60 w silnikach S jest bardzo długa i niestety czysto komercyjna a nie podyktowana wymogami specjalistycznymi silnika...

Napiszę ciekawostkę w testach konsumencji w niemczech budżetowa marka jak MANNOL wygrywa paramentami technicznymi jak i walorami dla użytkownika (cena) z zieloną marką. A MANNOL w PL w technologii bazy HC -Syntesis kosztuje w okolicach 60-80zł za 5l... Trzeba się powaznie zastanowić za co się płaci kupując znany olej ze znaną twarzą czy sportowcem, za duże pieniądza okupione rekomendacjami "wielkich".

Zbiłem z tematu ale oczywiście chodzi mi o fakt, że wszedzie tam gdzie czytacie o rekomendacjach czy specyfikacjach, warto wziąć temat pod lupę.
Kązdy z nas może zacząc produkować środki smarne i nie jest to nic trudnego, następnie możemy sobie napisać jakie specyfikacje spełniają i jakie są pyszne i malinowe, jednakże dopiero gdy olej otrzymuje aprobatę, nalezy słono zapłacić producentowi. A czasami jest również tak, że olej spełnia specyfikacje producenta a następnie ten sam produkt pakują w inne opakowanie,za które już nie trzeba płacić 'haraczu'.

Przepraszam wszystkich za swoją jawną postawę i niechęć do niektórych producentów oleji ale poprostu mszczę się za to, co robią ludziom ;)
Konrad95x
 
Posty: 535
Dołączył(a): Wt sie 25, 2009 21:28
Lokalizacja: Wawa
Auto: M5

Re: na początek OLEJ

Postprzez MMarcinS » So kwi 09, 2016 09:59

Czyli co ,

Do tej pory mialem TWSa , wczoraj odebralem 10l milersa CFS 10w60 NT ( gdzie w temacie e92 wszyscy mnie namawiali) a teraz sie dowiaduje ze do jazdy codziennej sie nie nadaje, to w koncu co sie nadaje , bo wychodzi na to ze zaden.. :shock:
MMarcinS
 
Posty: 16
Dołączył(a): Wt lis 03, 2015 10:54
Auto: M3 E92 DKG

Re: na początek OLEJ

Postprzez Koko » So kwi 09, 2016 22:13

MMarcinS napisał(a):Czyli co ,

Do tej pory mialem TWSa , wczoraj odebralem 10l milersa CFS 10w60 NT ( gdzie w temacie e92 wszyscy mnie namawiali) a teraz sie dowiaduje ze do jazdy codziennej sie nie nadaje, to w koncu co sie nadaje , bo wychodzi na to ze zaden.. :shock:

Z tego co wyczytalem to milers jest spoko do przebiegu 6tys km. Potem trzeba wymieniac bo traci swoje właściwości
Avatar użytkownika
Koko
 
Posty: 143
Dołączył(a): So maja 02, 2015 19:18
Lokalizacja: Radom
Auto: e39 M5

Re: na początek OLEJ

Postprzez Greg » N kwi 10, 2016 01:26

Konrad95x napisał(a):Z Millers*m wg mnie jest zasadniczy problem jaki nawet tuaj na forum kktoś publikował badania ale inne analogiczne dane z badań tego oleju w necie są porównywalne i do odnalezienia...Mille*s przy normalnej jeździe codziennej po 10k przebiegu nie trzyma podstawowych parametrów jakościowych świadczących o oleju. A jednak ważne jest ,że olej trzymał parametry nie tylko wtedy gdy jest w opakowaniu.


Rozwiniesz? Bo pamiętam, ze kiedyś w tym poście viewtopic.php?f=34&t=8323 zwracałeś uwagę na niskie TBN. Możesz podać jakiś punkt odniesienia? Których parametrów nie trzyma?

Z ciekawości zerknąłem na raporty blackstone dostępne na m5board (głownie dla TWS, bo innych jest raczej mało) i chyba wszystkie raporty mają TBN zdecydowanie niżej. Lepkość w 40 i 100 stopniach też z reguły na korzyść Millersa. Jedyne w czym faktycznie Millers wypada słabiej to punkt zapłonu - większość wyników dla Castrola utrzymuje się powzej 400 F, dla Millersa zdarzają się wyniki na poziomie 390 F. Ja niestety nie zlecałem przy poprzednich badaniach TBN, zrobię to pewnie kolejnym razem. Niestety nie znalazłem żadnej analizy dla popularnego i polecanego tutaj LM GT1 10W60.

Koko napisał(a):Z tego co wyczytalem to milers jest spoko do przebiegu 6tys km. Potem trzeba wymieniac bo traci swoje właściwości


Podasz źródło?
Avatar użytkownika
Greg
 
Posty: 164
Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 01:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: na początek OLEJ

Postprzez Koko » N kwi 10, 2016 17:40

Popieram sie tylko tym tematem
Avatar użytkownika
Koko
 
Posty: 143
Dołączył(a): So maja 02, 2015 19:18
Lokalizacja: Radom
Auto: e39 M5

Re: na początek OLEJ

Postprzez Konrad95x » N kwi 10, 2016 18:38

Greg napisał(a):Możesz podać jakiś punkt odniesienia? Których parametrów nie trzyma?


TBN świadczy o bazie olejowej i zawieranych dodatkach... to się nie zmienia wraz z czasem użytkowania (to jest pewnego rodzaju oznaczenia jakości produkcji)... Mi generalnie chodzi o testy lepkościowe oraz spadającą na łeb temp.zapłonu...

MMarcinS napisał(a):Do tej pory mialem TWSa , wczoraj odebralem 10l milersa CFS 10w60 NT ( gdzie w temacie e92 wszyscy mnie namawiali) a teraz sie dowiaduje ze do jazdy codziennej sie nie nadaje, to w koncu co sie nadaje , bo wychodzi na to ze zaden.. :shock:


To jest zbyt skomplikowana sprawa aby tak to upraszczać... Generalnie rzecz ujmując wg mnie dobrze zrobiłes przechodzą z TWSa na co kolwiek innego i sądząc po opinii wielu użytkownikow tego oleju powienies byc zawodowolony.
Jeśli nie upalasz samochodu na torze, czy drodze a traktujesz go do zwykłej jazdy. Z pewnoscią panewki (S65 oraz S85)i hydrauliczne sterowanie vanosem (problematyczne w S62, S52) odetchnie gdy weźmiesz i potestujesz bardziej "płynne" oleje zwłaszcza zimą. Nie sugeruj się tak bezpośrednio opiniami w internecie tylko postaraj się zgłębić temat.

Pytanie o olej do silnika jest tak samo jałowe jeśli dot. jego żywotności,klasy i satysfakcji jak dyskusja o diecie człowieka mająca przedłużyć jego życie. Są pewne fakty o olejach i są pewne mity, które nie dają jednoznacznych efektów w różnych silnikach...gdyż zawsze do najważniejszych zmiennych mających wpływ na ewentualną awarie silnika zaliczają się te, do których olej nie ma nic do rzeczy, a wnioskuje się o tym. O błędne interpretacje wówczas bardzo szybko...
Konrad95x
 
Posty: 535
Dołączył(a): Wt sie 25, 2009 21:28
Lokalizacja: Wawa
Auto: M5

Re: na początek OLEJ

Postprzez Greg » N kwi 10, 2016 22:15

Konrad95x napisał(a):TBN świadczy o bazie olejowej i zawieranych dodatkach... to się nie zmienia wraz z czasem użytkowania (to jest pewnego rodzaju oznaczenia jakości produkcji)... Mi generalnie chodzi o testy lepkościowe oraz spadającą na łeb temp.zapłonu...


Hmmm - zgodnie z informacją zamieszczoną tutaj: http://www.blackstone-labs.com/do-i-need-a-tbn.php lub tutaj https://www.amsoil.com/newsstand/articl ... se-number/ TBN spada wraz z czasem użytkowania.
TBN dla świeżego Millersa to 10, LM 8 (dane producenta), stary TWS 8 (testy nowej próbki na m5board).
Avatar użytkownika
Greg
 
Posty: 164
Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 01:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: na początek OLEJ

Postprzez boogie » Pn kwi 11, 2016 01:42

Greg napisał(a):
Konrad95x napisał(a):Z ciekawości zerknąłem na raporty blackstone dostępne na m5board (głownie dla TWS, bo innych jest raczej mało)
Niestety nie znalazłem żadnej analizy dla popularnego i polecanego tutaj LM GT1 10W60.


to chyba nie to forum czytasz :)
Zerknij na dział M5 e60, i tam jest większość analiz LM GT1, nawet koledzy z PL przesyłali swoje LM do Blackstone i generalnie ten olej wypada znacznie lepiej w tych analizach od TWS,
Nie pamiętam już teraz szczegółów, niemniej utkwiło mi w pamięci że znacznie dłużej zachowywał klasę lepkości, znaczy po 5 tys km był 10w-50 a nie np. 15w-30 jak TWS, miał dodatki molibdenowe jako chyba jedyny na rynku (?) i lepszy zestaw środków myjących. Przede wszystkim LM1 był stały w wynikach. Bo Castrol jako McDonald olejowy, produkuje te oleje gdzie mu się ubździ i daje tylko swoje nalepki i butelki, dlatego często wyniki z TWS były szalenie odmienne. Ogólnie po tych testach ludzie zbiorowo tws wywalali na śmietnik.
Jest tych testów tam od cholery, dziesiątki, i nie bez kozery ten olej to chyba obecnie number one wśród mkowiczów - za oecanem ma nazwę Lubro Oil czy coś w ten deseń.
Pozdrówka!
Avatar użytkownika
boogie
 
Posty: 754
Dołączył(a): Cz cze 07, 2007 20:27
Lokalizacja: W-wa
Auto: M Sechs

Re: na początek OLEJ

Postprzez Koko » Pn kwi 11, 2016 07:57

boogie napisał(a): i nie bez kozery ten olej to chyba obecnie number one wśród mkowiczów - za oecanem ma nazwę Lubro Oil czy coś w ten deseń.


Mówisz o LM ?
Avatar użytkownika
Koko
 
Posty: 143
Dołączył(a): So maja 02, 2015 19:18
Lokalizacja: Radom
Auto: e39 M5

Re: na początek OLEJ

Postprzez Jacek » Pn kwi 11, 2016 21:20

A ja na ten sezon zamówiłem Penrite 10 Thens 10w60. Zobaczymy co to warto ale większość parametrów wygląda obiecująco.
Jacek
 
Posty: 58
Dołączył(a): Cz kwi 22, 2010 19:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: na początek OLEJ

Postprzez samael16 » So mar 18, 2017 17:54

Nie znam się na olejach w m54b30 stosuje valvoline vracing 5w50.
Nie planuję w M5 za dużo szaleć a raczej unikać torów

Pytanie jest takie czy liquid moli 5w50 jest właściwym wyborem?
samael16
 
Posty: 2
Dołączył(a): So mar 04, 2017 09:38
Auto: E46 330Ci

Re: na początek OLEJ

Postprzez Konrad95x » N kwi 23, 2017 12:39

Greg napisał(a):
Konrad95x napisał(a):TBN świadczy o bazie olejowej i zawieranych dodatkach... to się nie zmienia wraz z czasem użytkowania (to jest pewnego rodzaju oznaczenia jakości produkcji)... Mi generalnie chodzi o testy lepkościowe oraz spadającą na łeb temp.zapłonu...


Hmmm - zgodnie z informacją zamieszczoną tutaj: http://www.blackstone-labs.com/do-i-need-a-tbn.php lub tutaj https://www.amsoil.com/newsstand/articl ... se-number/ TBN spada wraz z czasem użytkowania.
TBN dla świeżego Millersa to 10, LM 8 (dane producenta), stary TWS 8 (testy nowej próbki na m5board).


Witaj sorry dawno mnie 'tu' mnie było. Oczywiście ,że TBN spada wraz z czasem użytkowania, gdyż określa więcej zmiennych a my dyskutujemy o szczątkowych parametrach. Generalizując i upraszczając TBN to nietylko wartość "bazy olejowej" ale "zasadowość" oleju i zdolność do neutralizacji kwasów wytwarzających się przez związki siarki w silniku. Największym zagrożeniem jest stosowanie olejów z dużą zawartością siarki, oraz eksploatacja pojazdu w warunkach miejskich. Krótko mówiąc im większy TBN w kontekście tego parametru tym bardziej olej nadaje się do jazdy po mieście, co zupełnie się wyklucza z zasadnością stosowania do jazdy po mieście oleju o lepkościach 10W czy tym bardziej 10W60...Dlatego TBN ,może być dla jednych istotny dla innych mniej. W kontekście tego czego oczekujemy od oleju. Do jazdy po torze, TBN nie ma większego znaczenia jeśli olej jest przepracowywany szybciej i częsciej go zwykle wymieniamy. W kontekście istotności tego składnika do jazdy po mieście, nie ma sensu go rozpatrywać dla oleji 10W60, które niszczą silnik w dużo bardziej kluczowym charakterze częstego odpalania i gaszenia niż różnice w TBNach... pozdr
Konrad95x
 
Posty: 535
Dołączył(a): Wt sie 25, 2009 21:28
Lokalizacja: Wawa
Auto: M5

Poprzednia strona

Powrót do E39 M5

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość